Wpływ niskiej temperatury na zdrowie, czyli morsowanie w praktyce.

Morsowanie czyli kąpiele w zimnej wodzie były już znane od starożytności, pierwsze wzmianki datowane są na 2500 p.n.e., w Egipcie, traktowano je jako rytuał religijny, głęboko oczyszczający. Z koli Hipokrates zalecał hipotermię ( czyli spadek temperatury ) w celu zmniejszenia obrzęku, krwawienia i bólu na czym opieramy się do dnia dzisiejszego ( krioterapia ).

Głównym efektem zimna na organizm człowieka jest reakcja łożyska naczyniowego, czyli skurcz naczyń tętniczych oraz zahamowanie procesów zapalanych, które nie są do końca wyjaśnione przez medycynę. Wiemy, że morsowanie zwiększa ilość wytwarzanych białych krwinek, czynnika martwicy nowotworu i zmiany aktywności interleukiny 6. W przebiegu reakcji na zimno, dochodzi do skurczu powierzchniowych naczyń krwionośnych i przemieszczenia krwi do tkanek i narządów głębiej położonych, po ustąpieniu działania zimna przepływ krwi wraca do normy. Gwałtowne obniżenie temperatury stanowi ogromne obciążenie dla serca i płuc, dodatkowo większy wyrzut hormonu adrenaliny i pozostałych hormonów stresu powoduje zwężenie naczyń krwionośnych i podniesienie ciśnienia krwi co również zaburza rytm serca. Możliwa arytmia u osób zdrowych nie stanowi problemu, za to dla osób dotkniętych chorobami układu krążenia i serca oraz ludzi starszych może powodować śmierć, dlatego te osoby powinny udać się do swojego lekarza i skonsultować czy mogą morsować. Pozostałymi przeciwwskazaniami do morsowanie są:

–  przeziębienie,

–  ciąża,

– niedoczynność tarczycy,

–  padaczka,

–  picie alkoholu przed i po morsowaniu.

W trakcie morsowania następuje zmniejszenie przemiany materii, przewodnictwa nerwowego i podwyższenie progu bólowego ( zimno jest najsilniejszym środkiem przeciwbólowym ). W celu zachowania temperatury ciała w odpowiedzi na zimno, organizm angażuje mięśnie ( drżenie mięśniowe i dreszcze ) oraz inicjuje proces bez udziału mięśni. Czyli przy pomocy aktywności współczulnego układu nerwowego, częściowo przez brunatną tkankę tłuszczową BAT, która odgrywa pierwszorzędną rolę w generowaniu ciepła przez przekształcenie energii chemicznej i elektrycznej w ciepło co przeciwdziała otyłości ludzi. Można, zatem wyciągnąć wnioski, że brak bodźca jakim jest umiarkowany stres termogeniczny, może prowadzić do długotrwałej utraty BAT czyli powodować nadwagę i otyłość u ludzi. Badanie wpływu zimnej wody o temp 14°C przez 1 godzinę na podstawową przemianę materii, wykazało zwiększenie jej o 350% w stosunku do poziomu przed wejściem do wody.

Kąpiele w zimnej wodzie obniżają stężenie cholesterolu LDL, zwiększają frakcję HDL cholesterolu, poprawiają wytrzymałość organizmu na stres i choroby układu oddechowe, zwiększają ilość dopaminy i serotoniny, hormonów powiązanych z występowaniem depresji.

Korzyści jakie wynikają z nagłej zmiany temperatury w trakcie wyjścia z sauny i wskoczenia do lodowatej wody są sprawą dyskusyjną, ponieważ kąpiel w zimnej wodzie obniża produkty peroksydacji lipidów ( stres oksydacyjny ). Za to korzystanie z sauny przed i po morsowaniu powoduje zwiększenie produktów peroksydacji lipidów czyli naraża nasz organizm na dodatkowy stres oksydacyjny.

Moim zdaniem kąpiele w zimnej wodzie czyli morsowanie jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób, które lubią przede wszystkim wyzwania, chcą zadbać o zdrowie i lubią aktywność fizyczną organizować sobie na świeżym powietrzu. Sam pokochałem morsowanie, uczucie wejścia do zimnej wody nie da się opisać żadnymi słowami, tylko należy je przeżyć. Dlatego będę namawiał do tego typu aktywności fizycznej w trakcie zimy i nie tylko, pamiętajcie, że woda w okresie wiosny i jesieni też ma niską temperaturę, więc nawet wtedy warto wskoczyć na kilka minut do wody. Efekty będą podobne do tych, które uzyskujemy w trakcie morsowania zimą. A po drugie odczucie zimna jest zwiększone ze względu na szybsze oddawanie ciepła w wodzie, dlatego nawet teraz w marcu, wchodząc do zimnej wody, doznacie tych wszystkich reakcji tak jakby to był styczeń. Pamiętajcie o indywidualnym podejściu do morsowania, jeżeli wejście po kolana jest dla was odpowiednie, to tak zróbcie, nie dajcie się namawiać na wejście po szyję i na 10 minut. Jak to ma być wasza pierwsza przygoda z morsowaniem, zwiększajcie głębokość i czas zanurzenia z każdym kolejnym morsowaniem, a wasze niezwykle przeżycie  będzie trwało długo i zdrowo.

Bibliografia:

Kushner, V. Lawrence, S. Kumar „Otyłość, praktyczny podręcznik kliniczny”

K.A. Sobiech i inni „Zastosowanie termowizji w ocenie zmian temperatury powierzchniowej ciała po kąpieli morsów”

Mila-Kierzenkowska i inni „Wpływ zmian temperatur otoczenia na wskaźniki stresu oksydacyjnego we krwi osób regularnie poddającym się kąpielom zimnym”

Wesołowski i inni „Oddziaływanie zimna na organizm człowieka – morsowanie jako forma rekreacji ruchowej”

A. Shevchuk „Adapted cold shower as a potential treatment for depression”

https://www.health.harvard.edu/heart-health/is-swimming-in-cold-water-okay-for-my-heart