RADA 4 – SŁODYCZE

 

Słodycze?! Nie będę jadł przez 8 tygodni i schudnę, a potem? Cały rok może dwa nie będę jadł?

To tak nie działa! Jest takie pojęcie jak umiar, czyli ograniczamy nie tylko ilość słodkich rzeczy ale również i porcję. Warto nauczyć się samokontroli i umiaru w jedzeniu słodkości.

Każdy z nas ma ochotę na cukier ( nasz instynkt podpowiada, że słodkie = energia ) dlatego należy wybrać sobie jeden dzień w tygodniu. Dobrze aby był to dzień w którym trenujemy na przykład na siłowni. Po przez interwały i cardio nasze ciało ma większe zapotrzebowanie na energię na przykład w postaci słodkości. Należy jeszcze ograniczyć porcję ( nie 1 cały kubełek ale 2,3 gałki lub 2,3 kostki czekolady, kawałek ciasta ). Z biegiem czasu nauczycie się kontrolować apetyt na słodycze i to jest najważniejsze, a nie zakazy, które niczego nie uczą. Świadomy wybór żywieniowy to jest to co chciałbym nauczyć moich pacjentów.

Jeszcze jedno! Starajcie się wybierać słodycze dobre jakościowo, które nie posiadają w swoim składzie oleju palmowego, syropu glukozo fruktozowego, nie wiadomego pochodzenia kakao w proszku. Wiem, że jest ciężko ale warto! Dla swojego zdrowia i dla osób które pracują przy zbiorach nie zapominając o zwierzątkach!